Po kilku dniach przerwy wracam z marną karteczką. Nadal trwają prace nad albumem prezentowanym wcześniej i jakoś tak zupełnie nie mam czasu na skrapowanie. I album i kartki idą mi jak krew z nosa. Najlepiej wychodzi mi zamawianie nowych przydasiów i wydawanie cięzko zarobionych przez mojego męża pieniędzy. Podczas ostatnich zakupów udało mi się załapać na nowość w Craft4You - urocze stempelki z ptaszkami. I nawet udało mi się je wykorzystać właśnie w prezentowanej poniżej karteczce. Robiłam ją kilka dni z rzędu i jakoś koncepcja i wykonanie zupełnie się rozjechały i nawet nie wiem czy mam być zadowolona z efektu. Robienie skrapa na raty to coś, czego szczerze nienawidzę. Ale cóż począć jak się ma dziecko i obowiązki.
Nie będę się rozgadywać dalej i pokazuję kartkę:





Nie będę się rozgadywać dalej i pokazuję kartkę:


















